Więc, zaczęło się to na dobre w maju 2012, jednak wpływ miało na to dużo decyzji podjętych wcześniej...
Cóż, byłam przez część czasu w szkole o dość twardych zasadach, bezwzględnych i bezuczuciowych uczniach oraz wielkich wymaganiach w stosunku do każdego. Akurat tam, nagle, z dnia na dzień stałam się ofiarą całej mojej dotychczasowej klasy. Byłam wyzywana, napastowana w smsach i na fb, rzucana butelkami i tym podobne. Ogólnie - zrobiło się bardzo nie fajnie. Wytrwałam w tym 4 miesiące pełne nieprzespanych nocy, nerwów, płaczu i myśli samobójczych. Właśnie, MYŚLI SAMOBÓJCZYCH. Musiałam się przenieść, nie dałam rady psychicznie, do tej pory jest mi ciężko o tym pisać, ponieważ cały czas aż za dobrze to pamiętam. Przeniosłam się do innej szkoły, w ogóle innej dzielnicy. Tutaj, moja klasa to byli starzy znajomi więc nie jest tak źle ;) Moja przyjaciółka [ za co jej straaasznie dziękuję, chociaż nawet nie wie, że to o niej ;*] wysyłała mi to jakąś piosenkę, zdjęcie, fakt o chłopakach z 1d, bo po prostu nie było u nas w klasie kogoś, kto by się nimi interesował. I jakoś tak ta jej pasja do 1d przeszła na mnie. Najpierw się z nich wyśmiewałam, jednak potem posłuchałam, poszperałam, poczytałam i... stałam się directionerką. I jestem z tego cholernie dumna. Ich piosenki pomogły mi przestać myśleć o samobójstwie, dzięki nim poczułam się w końcu, chociaż przez chwilę szczęśliwa, co dla osoby, która jest pesymistką jest naprawdę dużym przeżyciem ;). Nie lubię chłopaków za wygląd, bo na początku mi się nawet nie podobali. Kocham ich za to, że pokazują, że warto walczyć o marzenia, żeby nie przejmować się innymi, że mają piękne piosenki o cudownych przesłaniach....Moim ulubieńcem jest Niall... Ten słodki Irlandczyk udowodnił mi, że nie warto się przejmować opiniami innych, tylko robić to co się chce, że warto mieć przyjaciół. W zasadzie oni wszyscy mi to udowodnili. Są naprawdę wspaniałymi osobami, przynajmniej mogę to wywnioskować z rzeczy, które są o nich w internecie, gazetach. Ale wracając, moim ulubieńcem jest Niall z wielu powodów. Ale jeden z nich to to, że ma po prostu ANIELSKI głos. Oto dowód:
Mam nadzieję, że chciało wam się to przeczytać ;) Na koniec moje dwie ukochane piosenki 1D:
I na sam koniec ich najnowsza piosenka - Live While We're Young:
Cieszę się,że założyłaś tego bloga.Świetny jest♥
OdpowiedzUsuń